Ostatnio, po przeczytaniu
świetnego postu Magdaleny Sobuli ( http://wnetrzarka.blogspot.com/2013/11/sztukateria-we-wspoczesnym-wnetrzu.html ),
zaczęłam się zastanawiać jak to jest z moim stosunkiem do sztukaterii. Otóż,
doszłam do wniosku, że jestem na tym etapie, na którym mnie ona intryguje:-)
Przyznam, że wcześniej moje wnętrzarskie zainteresowania ze sztukaterią miały
niewiele wspólnego, a dopiero niedawno zaczęłam szperać i dociekać jej
fenomenu. Zgłębiając temat, przekonałam się, że detal ten - zręcznie użyty - wygląda
fantastycznie we współczesnych wnętrzach. Wpadlibyście jednak na to, że
sztukateria jest na tyle wszechstronna, że może egzystować nawet z rustykalną
aranżacją? Chyba zaczynam się zakochiwać…
![]() |
jakie piękne drzewko na stole, a sztukateria... mmmmm... pomarzyć dobra rzecz :))
OdpowiedzUsuńmy tak marzymy cały czas- blogując :)
UsuńRzeczywiście sztukateria jest wszechstronna i od niedawna coraz bardziej popularna we współczesnych wnętrzach. Oby była używana jak najczęściej i najlepiej ta gipsowa, bo naturalna.
OdpowiedzUsuń